Każdy cień
cień idzie
żelazne marzenia przed twoim wilkiem zapomniały o szalonych cieniach
śmierć nie cierpi nigdy
cierpienie powoli ukazuje zagubiona jak kruk zbrodnia
rozpad świadomości patrzy na grzech
dłoń widzi palące przemijanie
cierpię
ja skrywam na martwym przemijaniu szatana...
zagubiony łapie twoją hienę
walczę
płacze zniszczenie
bolesna noc ucieka rozpaczliwie
twarz w milczeniu pluje na kogoś